Tak się zastanawiam... Wiem, że dla Jimba (czy jak kto woli Jimmy'ego) Alexz nie przeprowadziła się do Nashville...ale z Mattim już raz była, pare osób podejrzewa, że wszystkie te piosenki o złamanym sercu były o nim. No i Chicago to piosenka, którą napisała dzięki niemu (jedno z jej największych arcydzieł). Więc zastanawia mnie, czy dla niego wróci do Kanady. Byłoby to po prostu zabawne, bo chociaż nie odniosła wielkiego sukcesu, to jednak po przeprowadzce do Nowego Jorku pierwszy raz pojechała w trasę. I drugi...i dzięki temu poznała Rona i Wakey'a i jedzie w trasę po Europie. Chciałabym żeby on ją zmotywował do częstszego wrzucania nagrań na yt [pełnych piosenek] (nawet takich akustycznych jak I can't hold back) tak jak Jimmy na początku. Więc albo Jessica, która robi Alexz kilkanaście sesji rocznie, ale pokazuje tylko po jedno, max 4 zdjęcia, albo Matti, który może ją zainspirować do pisania świetnych piosenek.
Z jednej strony chcę żeby 19 listopada już był, a z drugiej się boję. Boję się tego, że mam już zbyt wygórowane oczekiwania i się zawiodę. Ten album zajął jej prawie dwa lata życia, więc powinien być doskonały. Poza tym, nie podoba mi się ta sprawa samplera. Wolałabym żeby po prostu wydała na początku listopada singiel, a w styczniu album. Po co wydawać prawie pół albumu na kilka miesięcy przed premierą? Mam też przeczucie, że ona wiedziała już od jakiegoś czasu, że nie uda się wydać tego albumu na czas. Jak teraz o tym myślę, to ten fragment w jednym z postów na PM o tym, że usłyszymy kilka piosenek niedługo mógł znaczyć właśnie ten sampler, a nie jak na początku myślałam wydawanie piosenek po jednej co kilka dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz